Tu jesteś: Strona główna » Wywiad Seniorady
Wiadomości ESPAR na email:
Zmień rozmiar czcionki: A+ A-

Wywiad z Panią Teresą Lipowską przeprowadziła Marta Gaworska.

Wywiad z Panią Teresą Lipowską przeprowadzony przez Marta Gaworska

Pytanie 1: Jak spędza Pani czas wolny?
Czas wolny (uśmiech) – nie mam go.  Mój czas wolny wypełniam pracą oraz tym,  co sprawia mi frajdę, czyli kontaktami z dziećmi  (Towarzystwo Przyjaciół Dzieci „Cała Polska czyta dzieciom”), a także słuchaczami Uniwersytetów III Wieku,  ogólnie z  ludźmi, którzy chcą coś o mnie wiedzieć, o kulturze, teatrze. Po odejściu męża bardzo mi to pomogło. Uważam, że osoba starsza, zwłaszcza samotna powinna tak właśnie robić - wypełniać czas wolny wszystkim tym, co lubi.
Uwielbiam przyrodę. Lubię z nią obcować. Cieszy mnie ostatni słonecznik,  który stoi na ściętym polu słoneczników,  pierwsza mgiełka zielona, listeczki, potem  biało-fioletowymi kwiatami, które zaczynają kwitnąć. Ja się tym wszystkim cieszę. Taka jestem.  Niedaleko mnie jest Powsin, dlatego jak znajdę tylko chwilkę, zwłaszcza latem, wsiadam na rower i jadę tam. 
Uwielbiam jeździć rowerem. Od piątego roku życia jestem związana z rowerem. To jest moja druga natura (uśmiech). Najpierw z mężem jeździliśmy. Potem, jak chorował i nie mógł, robiliśmy długie spacery. Jestem związana z Puszczą Augustowską często wyjeżdżaliśmy tam latem. Teraz wróciłam do rowerowych przejażdżek. Nawet jak mam jechać do dalszej apteki lub szewca wsiadam na rower i nie idę ale jadę. Wsiadam na rower i jestem szczęśliwa.
Uwielbiam spędzać czas z wnukami, a czas spędzamy aktywnie: berek, zabawy w chowanego.
Dlatego w wolnej chwili robię wszystko by sobie pomóc, by jak najdłużej być aktywną i sprawną: w pracy, w zabawach z wnukami, na co dzień.  Jak to robię?  Nawet jak mam gdzieś przejść do sklepu czy nawet dalej,  to nie wsiadam w autobus,  nawet jak jestem zmęczona,  tylko idę. Mam „zakodowane”,  że jak przejdę te kilka metrów to się rozruszam. WIEM,  że jak wrócę do domu to mogę być zmęczona,  ale WIEM też,  że tym ruchem. 

W czasie wolnym pomagam sobie ruchem, powietrzem, przyrodą.

1. Jakie formy aktywności ruchowej Pani uprawia? Jak często?
Rower zdecydowanie rower. Jeszcze do niedawna  pływanie. W wieku szkolnym pływałam w zawodach sztafetowych. Pływałam całe życie. Uwielbiam zwłaszcza na otwartej wodzie i na grzbiecie.
Jak byłam bardzo młoda grałam w siatkówkę. Potem byłam w szkole muzycznej grałam na fortepianie i wiele rzeczy nie mogłam robić,  ponieważ musiałam uważać na palce.
Teraz rower to moja najważniejsza forma.


2. Dlaczego uprawia Pani sport?
Ja po prostu dobrze się z tym czuję.  Uważam,  że uprawianie sportu jest bardzo ważna ale oczywiście w granicach swoich możliwości zdrowotnych. Jeżeli ktoś nie jeździ na rowerze lub nie pływa,  to zdecydowanie powinien spacerować. Uważam,  że dla ludzi starszych bardzo ważny jest spacer, wyjście na powietrze, do lasu.  W lesie jest zupełnie inny świat: świeże powietrze, przyroda.  Można obserwować zieleń. Można spacerować wolniej, można szybciej, można przysiąść,  bo są ławeczki. Dobrze jest mieć ze sobą wodę, by w każdej chwili się napić. Jeśli o mnie chodzi to ja na przykład średnio lubię Nordic Walking, wolę chodzić bez kijów. Chociaż czasami chodzę też z kijami. Jestem otwarta i próbuję. Rower polecam szczególnie. Podobnie jak ze spacerem mogę jechać wolniej mogę szybciej. Jeszcze parę lat temu jadąc na rowerze usłyszałam: „Pani Lipowska? O o Pani tak „gazuje”? W tym wieku?” Teraz nie „gazuję”, jeżdżę na tyle szybko na ile mi to sprawia przyjemność. 
Uprawiam sport bo dobrze się z tym czuję ale także WIEM,  że to pomoże mi być sprawną.

3. Pani zdaniem jaka może być bariera do uprawiania aktywności ruchowej?
172 lata…
4. Ile ma Pani lat? Pytam ponieważ wiele osób mówi: „jestem już w takim wieku,  że proszę Pani?” Czy uważa Pani że będąc po 70tce można być aktywnym?

Jak najbardziej. Myślę,  że jestem bardzo aktywna i bardzo sprawna jak na moje 74 lata. I to właśnie dlatego, że nie boję się ruchu.

5. Podczas imprezy będziemy pokonywać uczyć różnych gier rekreacyjnych  nowych oraz tych zapomnianych. Proszę powiedzieć w jaką grę rekreacyjną Pani grała jako mała dziewczynka?
Od zawsze piłka w różnej formie, pływanie. Na pewno były takie gry  ale w tej chwili nie przypominam sobie..

6. Czy uprawia Pani TAiChi, Strzelanie z łuku, Speedbadminton? Czy spróbowałaby Pani gdyby miała okazję? Czy lubi Pani próbować nowych rzeczy?
Nie uprawiam TaiChi jest dla mnie zbyt wolne, wolę bardziej sprężyste formy ruchu. Speedbadminton nie próbowałam. Strzelać z łuku, natomiast próbowałam. Rzucałam też niedawno lotkami do tarczy. Myślę, że gdybym miała okazję spróbowania czegoś nowego,  zrobiłabym to.   Myślę,  że wiek 65 lat to jest czas kiedy można jeszcze wiele zdziałać i próbować nowych rzeczy i je rozwijać. Po siedemdziesiątce robi się rzeczy,  które są wygodniejsze dla zdrowia i te w których odnajduje przyjemność i nie męczą mnie. gdyby coś mnie zainteresowało i było w miarę moich możliwości to oczywiście chętnie bym próbowała.

7. Seniorada to piknik rekreacyjny dla Seniorów pokazujemy różne formy spędzania czasu wolnego, łączymy pokolenia poprzez rekreację. Jak zachęciłaby Pani Seniorów do udziału w niej?
Dlaczego na Senioradę?  Po pierwsze,  to okazja do spotkania się z ludźmi w swoim wieku. Po drugie, to możliwość zdrowej rywalizacji i sprawdzenia się czy mogę lepiej. Po trzecie, aktywność  na powietrzu. Po czwarte, łączenie pokoleń daje młodym kontakt z seniorami i na odwrót seniorom z młodymi,  umożliwia wymianę doświadczeń. Po piąte, to samo zdrowie. Trzeba tylko pokonać barierę wyjścia z domu. Zamiast mówić: Ojej co ja założę lub muszę jeszcze to i tamto zrobić czy poprawić,  załóż czapeczkę, dres i idź. Myślę,  że z wielkim uśmiechem będą ludzie  stamtąd wracali. Szalenie namawiam. Gdybym mogła (a mam rodzinną imprezę) przyszłabym.

Pozdrawiam wszystkich aktywnych seniorów
Teresa Lipowska

« powrót do strony głównej
KONTAKT / WARUNKI KORZYSTANIA / POLITYKA PRYWATNOŚCI